Tak w zasadzie to trochę psim swędem do tego cyklu, bo byli znani dłużej niż chwilę, ale tak w sumie pewnie każdy musi ich z jakichś czeluści pamięci wydobyć. Również dlatego, że przedstawicieli synthpopu nie było jeszcze w tym cyklu.
Grupa Erasure, czyli Andy Bell i Vince Clarke pojawili się w 1986 roku. Ich pierwsze single, mimo tego, że Vince (to ten łysy) był założycielem Depeche Mode i przygrywał na klawiszach Alison Moyet w ramach Yazoo! (swoją drogą Alison Moyet to kobieta o jednym z najładniejszych głosów muzyki rozrywkowej), były raczej popularne tylko w Europie. Na przykład ten:
Potem było już lepiej, bo album "Circus" miał jeden wielki hit - "Sometimes". Pamiętam, że bardzo mnie przerażał teledysk do niego, z uwagi na solistę chodzącego po gzymsie wieżowca (mam lęk wysokości):
Kolejny album przyniósł kolejny przebój - A Little Respect. To już rok 1988, a Andy zamiast udawać Freddiego Mercury'ego i zrywać z siebie koszulkę, zmienił image na bardziej, hm, ciotowaty. No ale jak mawiał kucharz Jurajda ze Szwejka, wszyscy esteci, a co za tym idzie niektórzy artyści siłą rzeczy też, są homoseksualistami co wynika z samej istoty estetyzmu.
Kolejny album, "Wild" przyniósł znaną melodię "Blue Savannah". Tu dla odmiany panowie malują się na niebiesko (Andy obowiązkowo bez koszulki):
Album "Chorus" przyniósł utwór tytułowy, dla mnie kwintesencję gatunku, zwanego synth-popem, z nieco psychodeliczną syntezatorową przygrywką na początku:
oraz wykorzystujący, za zgodą Glorii Gaynor, motyw z "I will survive", utworek "Love to hate you":
Później była jeszcze przebieranka za Abbę, to pewnie pamiętacie:
Album "I Say I Say I Say" z 1994 przeszedł już raczej bez echa, a potem chłopcy wydali jeszcze trzy nieudane albumy, z których w radiu pozostała niegodna uwagi przeróba "Solsbury Hill" Petera Gabriela i wrócili w 2005 roku promującym album "Nightbird" singlem "Breathe". Teledysk oryginalny, wersja akustyczna, bo się Sony BMG przywala na YT. Trochę się solista postarzał, nie?:
Mają się dobrze i nagrywają kolejne albumy, najnowszy ma wyjść w tym roku.
Poszpanowawszy "wiedzą specjalistyczną" życzę Państwu miłej niedzieli! A Pana/Panią, który zna mnie z zajęć zachęcam do rozmowy w cztery oczy, a nie kryjąc się za nickiem "gość" i inicjałami
-
kochanica demona:
-
Kekoe:
-
Azalee26:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›