Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
jacek23151
 
Ciekawe ile jeszcze razy napiszą, że drzwi są przesuwne, a co za tym idzie, należy je przesunąć. A może trzy razy już wystarczą? Nie wiem, nie wiem...
  • awatar kochanica demona: do oporu? im więcej tym lepiej :)
  • awatar Kekoe: i strzalka jaka sugestywna
  • awatar Azalee26: To logiczne! Skoro drzwi przesuwane to trzeba je przesunąć. Zapewne ręcznie, stąd ta wywieszka. Same tego nie zrobią. A ludzie nie myślą i pewnie niejeden wrąbał w te drzwi z rozpędu. Ja bym tego jeszcze ponaklejała więcej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

jacek23151
 
Prosto od Maruszki zdjęcie z Krakowa. Działający ku jej - i mojemu też - zdziwieniu jest normalnie otwarty i działa!
  • awatar anabella: Ho ho. prokocim nowy ; )
  • awatar jacek23151: @anabella: możliwe, nie znam się na Krakowie :) A po czym poznałaś? :D
  • awatar Maruszka: @jacek23151: to charakterystyczny zakatek. w tym meblowym najlepsze jest to, ze miesci sie w kiosku :o to, ze lokalizacja jest tez przedziwna (miedzy petla tramwajowa a polem nieuzytku), wypada juz przy tym blado :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

jacek23151
 
O, takie sople wiszą na daszku zabezpieczającym przed spadnięciem czegokolwiek na budynku Romanistyki i Iberystyki, gdzie mieści się również nasz dziekanat. Dokładnie pod oknami rzeczonego dziekanatu. Idąc wczoraj po odbiór podania pomyślałem sobie, że jest to pierwsza pułapka, która jest zastawiana na interesanta zanim jeszcze wejdzie do budynku.

Może nie widać, ale sople mają po 10-15 cm i są ostre jak jasna cholera.
  • awatar Яша!: Równie piękne sople są na budynku m.in. Informacji Naukowej (po sąsiedzku, NŚ 69). I radośnie wraz ze śniegiem spadają prawie na głowy.
  • awatar Liv.: Widziałam kilka tyg. temu, jak straż pożarna łamała owe sople przed blokami. Nie chciałabym przechodzić pod takim dachem...
  • awatar Poliglotka: mnie jeden taki prawie zabił na uczelni...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

jacek23151
 
Tło: uzupełniam listę leksemów na literę B.

J: "boży", brakuje jeszcze "boży"
K: Ale to takie imię tam jest, "Bożo". A mówiłeś, że imion nie.
J: Nie, "boży", np. "boży dar".
K: No właśnie, Bożydar!
 

jacek23151
 
A w sprawie zakupu glazury zgłaszać się do mięsnego! To się nazywa logika!

Co ciekawe, ogłoszenie wisi na witrynie galerii obrazów rzecz jasna.
 

jacek23151
 
Oto hand-made reklama baru kawowego Piotruś, jednego z ostatnich reliktów gastronomii z poprzedniej epoki w Warszawie (przy Nowym Świecie). Ciekawi mnie zwłaszcza dolna kartka, choć nie ukrywam, że i motyw pieroga, nawiązujący do serca przebitego strzałą, nie jest zły.
 

jacek23151
 
Byłem dzisiaj w Narodowej. Często bywam, dostałem nawet wypasioną kartę, która uprawnia mnie do wejścia do wszystkich czytelń, ale zdjęcie dzisiejsze pochodzi z kibla.

W ogóle kible w BN to osobna sprawa. Aż dziwne, że w eleganckim budynku są tak śmierdzące klopy! Nawet nie chodzi o to, że obsrane czy brudne, ale śmierdzi tam niemożebnie, do tego ohydna bordowa glazura. A pojemniki na papier są regularnie pstrzone napisami i żeby głębokimi. Niewyszukane propozycje, wojny kibiców piłkarskich, pisanie o tym co komu i gdzie włożyć itp.

Dziś natrafiłem na taką perełkę. Jestem w sumie kibicem, nie wiem, czy się nie obrazić... ;)
  • awatar pe_jak_pani_p: Nie wiem, czy Ci to kiedyś pisałam, ale może- ze względu na formułę bloga- powinieneś rozważyć używanie aparatu fotograficznego? Dla dobra jakości?
  • awatar Nauczycielka na wakacjach: Strzel focha :P
  • awatar jacek23151: Czasem używam, ale do BN i tak bym nie wniósł. Poza tym przecież zdjęcia się robi spontanicznie, wyjęcie aparatu przy ladzie z mięchem wyglądałoby nieco niefajnie, nie? :) A co, nie widać nic?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

jacek23151
 
Bo grunt to dać dobry przykład tym, którzy się mają zastosować do wytycznych, prawda? Na administrację zawsze można liczyć!

Nie muszę mówić, że pismo podpisała Kwestura, prawda? :)
  • awatar Nauczycielka na wakacjach: Im wolno, przecież to Kwestura! Powinni tam umieścić gwiazdkę a pod spodem dopisek: Nie dotyczy Kwestury ;)
  • awatar Maruszka: ha ha :D
  • awatar jacek23151: Już pomijając fakt, że na polonistyce wisi ogłoszenie z błędami edytorskimi i językowymi :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

jacek23151
 
Tak w zasadzie to trochę psim swędem do tego cyklu, bo byli znani dłużej niż chwilę, ale tak w sumie pewnie każdy musi ich z jakichś czeluści pamięci wydobyć. Również dlatego, że przedstawicieli synthpopu nie było jeszcze w tym cyklu.

Grupa Erasure, czyli Andy Bell i Vince Clarke pojawili się w 1986 roku. Ich pierwsze single, mimo tego, że Vince (to ten łysy) był założycielem Depeche Mode i przygrywał na klawiszach Alison Moyet w ramach Yazoo! (swoją drogą Alison Moyet to kobieta o jednym z najładniejszych głosów muzyki rozrywkowej), były raczej popularne tylko w Europie. Na przykład ten:



Potem było już lepiej, bo album "Circus" miał jeden wielki hit - "Sometimes". Pamiętam, że bardzo mnie przerażał teledysk do niego, z uwagi na solistę chodzącego po gzymsie wieżowca (mam lęk wysokości):



Kolejny album przyniósł kolejny przebój - A Little Respect. To już rok 1988, a Andy zamiast udawać Freddiego Mercury'ego i zrywać z siebie koszulkę, zmienił image na bardziej, hm, ciotowaty. No ale jak mawiał kucharz Jurajda ze Szwejka, wszyscy esteci, a co za tym idzie niektórzy artyści siłą rzeczy też, są homoseksualistami co wynika z samej istoty estetyzmu.



Kolejny album, "Wild" przyniósł znaną melodię "Blue Savannah". Tu dla odmiany panowie malują się na niebiesko (Andy obowiązkowo bez koszulki):



Album "Chorus" przyniósł utwór tytułowy, dla mnie kwintesencję gatunku, zwanego synth-popem, z nieco psychodeliczną syntezatorową przygrywką na początku:



oraz wykorzystujący, za zgodą Glorii Gaynor, motyw z "I will survive", utworek "Love to hate you":



Później była jeszcze przebieranka za Abbę, to pewnie pamiętacie:



Album "I Say I Say I Say" z 1994 przeszedł już raczej bez echa, a potem chłopcy wydali jeszcze trzy nieudane albumy, z których w radiu pozostała niegodna uwagi przeróba "Solsbury Hill" Petera Gabriela i wrócili w 2005 roku promującym album "Nightbird" singlem "Breathe". Teledysk oryginalny, wersja akustyczna, bo się Sony BMG przywala na YT. Trochę się solista postarzał, nie?:



Mają się dobrze i nagrywają kolejne albumy, najnowszy ma wyjść w tym roku.

Poszpanowawszy "wiedzą specjalistyczną" życzę Państwu miłej niedzieli! A Pana/Panią, który zna mnie z zajęć zachęcam do rozmowy w cztery oczy, a nie kryjąc się za nickiem "gość" i inicjałami :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

jacek23151
 
Tak się zastanawiam, czy forma "tasiemką" na tym ogłoszeniu to jakiś relikt liczby podwójnej? A może nowa końcówka miejscownika?
  • awatar ZłaZołza: Przecież od razu widać, że pisało to jakieś dziecko. Nie ma to jak przyczepić się do błędów kogoś, kto jeszcze nie posiada żadnego wykształcenia. To taki sposób na dowartościowanie się?
  • awatar jacek23151: @ZłaZołza: Tak jest! I jeszcze wyłapuję małe dzieci w każdy piątek o północy po to żeby przerobić je na macę. A tak przy okazji dzieci (na moje oko 5-6 klasa podstawówki, bo pismo mniej więcej wyrobione) nie obowiązuje poprawna pisownia? W sumie przekaz zachowany więc pewnie 5/6 punktów na teście będzie, a chodzi o to, żeby zdać test, po co się uczyć pisać...
  • awatar ZłaZołza: Fajnie masz. Smaczna jest maca z małych dzieci? ;> Z tym wiekiem mogłabym się spierać, ale to raczej nie ma sensu, bo pewnie i tak wiesz lepiej...
Pokaż wszystkie (21) ›