• Wpisów: 2056
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:55
  • Licznik odwiedzin: 239 217 / 3989 dni
 
jacek23151
 
Dzisiejsze zdjęcie pochodzi z kościoła ojców Misjonarzy, czyli Św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Ołtarz po lewej stronie najbliżej ołtarza, widoczny na zdjęciu, ma teraz obraz Chrystusa z sercem na wierzchu, bo jest poświęcony Sercu Jezusowemu, a na górze jest św. Genowefa, patronka Paryża. Trochę to dziwny zestaw, ale jak się przyjrzeć historii tego ołtarza, to nie taki znów dziwny.

010320131708.jpg


Był to oryginalnie ołtarz św. Felicissimy, która nie jest jakąś znaną świętą, ale wymyślono sobie, że ona ma być patronką wolnej elekcji. Jej relikwie w tym celu sprowadził w 1697 roku prymas Michał Radziejowski, który umyślił sobie, że jak sprowadzi takie relikwie i odstawią taki wspaniały ołtarz, to elekcja pójdzie po myśli prymasa, czyli że następcą Jana Sobieskiego zostanie francuski książę Kondeusz. Przy ołtarzu miała zostać odprawiona dziękczynna msza za elekcję Kondeusza. Bo Felicissima, Paryż i w ogóle.

Prymas miał sporo pieniędzy, więc przekonał szlachtę, żeby zagłosowała na Francuza, ale pech chciał, że jak mu się to udało, to ołtarz był jeszcze nie skończony, a co to za Te Deum przy niedorobionym ołtarzu. Pewny swego Radziejowski zlecił skończenie ołtarza na 22 lip... znaczy na następny dzień, poszedł spać, a tymczasem na polu elekcyjnym stronnicy przyszłego Augusta II mocno działali za pomocą wódki, jadła i szabel, żeby szlachta zmieniła zdanie i wybrała Augusta.

Tak też się i stało, następnego dnia wybrano Augusta Wettina. A Radziejowski musiał się patrzeć na ołtarz i pewnie nie był zadowolony, tym bardziej, że obok ołtarza kazał sobie wystawić nagrobek ze swoją postacią adorującą relikwie św. Felicissimy.

DSC04085.JPG

Nie możesz dodać komentarza.