• Wpisów: 2056
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:55
  • Licznik odwiedzin: 218 115 / 3148 dni
 
jacek23151
 
- To niesamowite, węgiel? A skąd pan bierze węgiel?
- Zasadniczo... z Węgorzewskiej...
- To imponujące... a nie boi się pan tak węgiel wozić?
- Strach jest... No ale zasadniczo się zawsze staramy, żeby mieć kwit.

Długo się czaiłem, ale tadam, dziś zawiało mnie na Węgorzewską, niewielką ulicę między kościołem pw. św. Franciszka z Asyżu (w którego przykościelnym przedszkolu połowę stanu grupy trzylatków stanowią dzieci żółte a skośnookie) a Słowiczą, równoległą do Hynka zaraz koło Alei Krakowskiej.

Nie wiem, czy za czasów Stacha Palucha można by było stamtąd wziąć węgiel, teraz raczej nie. Za to jest tam warsztat samochodowy, więc można auto nareperować. No i może na lewo załatwić trochę węgla ;)

180420131800.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego