• Wpisów: 2056
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:55
  • Licznik odwiedzin: 219 441 / 3211 dni
 
jacek23151
 
Pada za oknem, więc trzeba jechać w daleką podróż. Na przykład do Republiki Komi, gdzie mają takie fantastyczne tańce ludowe z grabiami i widłami.



Można też pojechać do Udmurcji. Tam mają nawet udmurcki pop - Siostry Czuszjałowy śpiewają o tym jakie piękne jest życie. Po udmurcku. A do tego można sobie pooglądać ich stolicę - Iżewsk.



Inną stolicę - Joszkar-Ołę, republiki Mari Eł, można sobie obejrzeć tu :) Piosenka jest po maryjsku, który jest nieco spokrewniony z węgierskim, co nawet słychać :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    To nie Giena, ale rzeczywiście, jakiś krokodyl :) Swoją drogą podobno Iżewsk jest miastem z największym w Rosji współczynnikiem samobójstw:)
     
  •  
     
    Komiacki folklor tak dość standardowo indoeuropejsko brzmi, a wykonanie typowo akademiowe, natomiast śliczne mają stroje. No i te grabie... poezja.

    Udmurcja zdecydowanie ciekawsza. Mimo że bit strasznie kiczowaty, to jednak utwór współczesny, żywy, a nie wskrzeszany na siłę. Z czegoś takiego można próbować wnioskować o mentalności odbiorców, podczas gdy folklor może się tylko podobać albo nie.

    Btw, czy ja dobrze widzę że w Iżewsku mają (poza blokami, pięknymi cerkwiami i typowo średnioazjatyckąٰ¹nową zabudową) żeliwnego Krokodyla Gienę na ławce? :D

    Tradycyjna piosenka z Mari-Eł taka nijaka.

    Rób więcej podróży palcem po globusie i uchem po jutubie, uwielbiam takie rzeczy :D W ramach podziękowania kurdyjski quasi-turbofolk:

    ____________
    1 ― Tak, wiem że teoretycznie to jeszcze Europa.
     
  •  
     
    @sraczka: daleko mi do tego.
     
  •  
     
    chyba odkryłeś koniec internetów